środa, 18 maja 2011

Caffe latte macchiato

Kupiłam sobie takie specjalne szklaneczki do tej kawy. Bo ja jak już coś robię to musi być pedantycznie i perfekcyjnie - niestety.
Specjalne szklaneczki to znaczy takie jak na zdjęciu wtedy w notce jest pokazana. One mają taki specyficzny kształt choć myślę, że dobra będzie każda wysoka i wąska szklanka.
Ja robię tak:
Podgrzewam w mikrofali mleko. Potem miksuję je mikserem tak ok 3 min. Dokładnie to przestaję miksować wtedy gdy dużo tej piany jest i jest ona sztywna.
Mleczko odstawiam na bok by piana wypłynęła na górę.
Zaparzam sobie w kubku kawę, taką mocniejszą bo jak zaparzyłam tak jak normalnie to w połączeniu z mlekiem nic kawy nie czułam ;-)
Następnie odsuwam/zdmuchuję trochę tą pianę z mleka i wlewam je tak do około połowy szklanki. Piana powinna zostać. Wlać należy samo mleko.
A potem z kubeczka z dziubkiem wlewam kawę, ale.... wlać kawę należy bardzo naprawdę bardzo powoli. Ja, że opieram kubeczek z kawą o brzeg szklanki i wtedy ręka mi nie drży. Leję kawę tak po ściance szklanki. Widać jak kawa jest wolno lana to od razu na górze zostaje i od razu tworzą się warstwy. Gdy wlejemy za szybko kawa popłynie na dno i zmiesza się z mlekiem i będzie cappucino.
Jak już wleję kawę to łyżeczką nakładam na wierz pianę z mleka. Można posypać pianę kakaem lub startą czekoladą.
Picie przez słomkę obowiązkowe.
Ja przed wypiciem mieszam słomką by połączyło mi się mleko z kawą i to psuje cały efekt tych warstw ale w sumie chodzi o to by podać tak fajnie, a wypić normalnie :-)
I najważniejsze: mleko musi być 3% bo inaczej nie wyjdzie piana, a kawa np zwykła rozpuszczalna lub mocne ekspresso.
Miało być bardzo szczegółowo i chyba jest. To specjalnie dla ciebie Marcinku :-*

2 komentarze:

  1. Oh oh aż mi ochoty narobiłaś :) A , że ja kowoszka to muszę spróbować sama zrobić :)

    Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń